Starcie tytanów na Służewcu

Zgodnie z przewidywaniami do wyczekiwanego spotkania najlepszych w swoich rocznikach folblutów dojdzie w najbardziej prestiżowym wyścigu sezonu – Wielkiej Warszawskiej. Niepokonany w 12 startach, czteroletni Va Bank, oraz tegoroczny derbista Caccini były bezkonkurencyjne w rywalizacji ze swoimi rówieśnikami na Służewcu, ale nie miały jeszcze okazji stanąć przeciwko sobie. Który z nich jest obecnie lepszy? Odpowiedź na to pytanie poznamy w niedzielę, kilka minut po 16.30.

Dzięki niedawnemu sukcesowi w gonitwie rangi G3 fenomenalny Va Bank został zauważony w Europie. Bezkonkurencyjny na Służewcu ogier w dobrym stylu pokonał zaprawionego w bojach w gonitwach pattern Potemkina i automatycznie stał się mocnym faworytem Wielkiej Warszawskiej. W Polsce zdobył już wszystkie najważniejsze laury, a to trofeum może zdobyć po raz drugi.

Caccini wśród trzylatków nie miał godnej konkurencji, chociaż sukces w Derby nie był tak przekonujący, jak jego wcześniejsze wygrane. Było to efektem wolnego tempa i stłoczonej stawki, przez którą trudno było się przebić. Jednak to zwycięstwo potwierdziło, że to koń wspaniały, potrafiący zwyciężyć mimo niespodziewanych trudności. Ta sztuka nie udała mu się w starciu z bardzo mocnymi przeciwnikami w Niemczech, w gonitwie najwyższej kategorii G1. Wyścig w Berlinie został rozegrany w ślimaczym tempie i zakończył się rozczarowującym piątym miejscem dla naszego derbisty. Była to porażka, ale nie klęska, bowiem Caccini ukończył bieg stosunkowo blisko przeciwników z najwyższej półki. W niedzielnym starciu jego atutami będzie o 4 kg niższa waga, doświadczenie dżokeja Tomáša Lukáška i długi odpoczynek po trudach wyścigu w Niemczech. Czy to wystarczy na Va Banka? Trudno powiedzieć.

Grono kandydatów do kolejnych płatnych miejsce wydaje się składać z dwóch czterolatków, Tantala i Newerly’ego, oraz oaksistki Iron Belle. Najlepszą klacz w Polsce bardzo trudno porównać ze starszymi ogierami, ale najniższa waga w polu i rosnąca forma stawiają ją w dobrej sytuacji. Newerly i Tantal posiadają zbliżone możliwości, jednak równiejszą formę prezentuje pierwszy z nich. Height of Beauty spróbuje wykorzystać ewentualne potknięcie któregoś z koni i wywalczyć płatne miejsce, natomiast Adanero po wypełnieniu roli lidera dla Va Banka, prawdopodobnie zamknie pole.

W nadchodzący weekend zostaną rozegrane także inne prestiżowe i ciekawe gonitwy, a oto ich krótka zapowiedź.

Rywalizacja sprinterów gwarancją emocji

Gonitwy, w których rywalizuje sprinteska i milerska czołówka są jednymi z najciekawszych. Wyścig o Nagrodę Mosznej jest ostatnim prestiżowym wyścigiem sezonu na dystansie 1600 m, później najlepsi krótkodystansowcy będą mieli w planie Criterium (1300 m). Do formy powrócił ostatnio Kokshe, z którym walczył dzielny Emperor Ajeez. Słabiutko zaprezentował się Modraszek, ale ani taktyka, ani warunki wyścigu nie były dla niego korzystne. Stać go na więcej, podobnie jak Madjaniego. Trzylatki wydają się być po prostu słabsze.

Pięciokonne starcia mocnych dwulatków

W niedzielnym planie są jeszcze dwie gonitwy pozagrupowe, obie dla dwulatków. W prestiżowym wyścigu o Nagrodę Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi świetnie zapowiadający się Jules’s Dream postara się skompletować hat-tricka. Tanio skóry nie sprzeda pokonany przez niego ostatnio o 0,75 dł. Bush Brave – zdetronizowany lider rocznika. Dwójka ogierów Wojciecha Olkowskiego będzie miała jednak bardzo groźną przeciwniczkę – Greshnitsię (tr. Janusz Kozłowski), której postawa w debiucie musiała zaimponować. Bez większych szans na udział w rozgrywce wystartują trenowane przez Macieja Janikowskiego Jam Duke i Albaicin.

Fascynująco zapowiada się rywalizacja piątki klaczy o Nagrodę Cardei (1200 m). Dobre wrażenie zrobiła Mona Kerbili, która powinna być poważnym zagrożeniem dla papierowej faworytki Jagienki. W pięknym stylu w debiucie triumfowała Akiria – nie sposób ocenić jej możliwości, jednak trudną ją lekceważyć. Promenada i Dylayla to mocne klacze, ale staną przed trudnym, choć wykonalnym, zadaniem włączenia się do walki o czołowe miejsca.

Podarunek dla derbisty

W sobotę najważniejszym wydarzeniem będzie bieg o Nagrodę Pierrota, czyli wyścig najwyższej kategorii dla arabów… eksterierowych. Ponieważ te gonitwy zostały wprowadzone dla najmłodszego rocznika, to na starcie staną przede wszystkim trzylatki. Dzięki temu, że tegoroczny derbista, Mogadiusz, jest synem Echo Ofira, ma on prawo startu w tym wyścigu. Wydaje się, że łatwiejszego zadania nie miał od dawna, mimo że większość rywali poniesie o 5 kg mniej. Spośród jego rówieśników charakterny LB Naj i drugi z potomków Echo Ofira – Eryvan, wydają się lepsze od Feresa. Grupa trzylatków prezentuje zbliżone możliwości.

Starcie tytanów na Służewcu

About The Author
-

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>