Łuk zdominowany przez konie Aidana O’Briena

Niesamowitej rzeczy dokonał wybitny irlandzki trener Aidan O’Brien, który wystawił w biegu o Nagrodę Łuku Triumfalnego trzy konie i to one w komplecie zameldowały się na trzech pierwszych miejscach! Zwyciężczyni, Found (źródło zdjęcia: www.thenational.ae), dosiadał niezawodny Ryan Moore, a tuż za nim finiszowali Seamie Heffernan na Highland Reel i Frankie Dettori na Order of St George. Najlepszym koń z Francji, Siljan’s Saga był czwarty, a faworyt Postponed – piąty.

O dziwo to nie konie O’Briena narzuciły warunki gonitwy, a jak to się wielokrotnie w przeszłości zdarzało. Tym razem Vedevani podyktował tempo dla podwójnego derbisty (Anglia-Irlandia) Harzanda. Jednak tuż za nim czaił się gotów w każdej chwili go zmienić Heffernan na Highland Reel, a przed wyjściem na końcową prostą w czołówce pojawił się też Order of St George. Dettori wiedział, że musi zaatakować na stayerze wcześniej, bo szybkość nie jest jego atutem. Tak też zrobił. Do czołówki przebił się też czujnie prowadzony przez Atzeniego Postponed, ale po chwili widać było, że to nie jego dzień. Tymczasem między końmi przecisnęła się Found i … włączyła wyższy bieg. Natychmiast odskoczyła rywalom na bezpieczną odległość i praktycznie niezagrożona pokonywała ostatnie 400 m. Wkrótce drugi był Highland Reel, z bezpieczną przewagą nad pozostałymi, ale bez szans z klaczą. Order of St George skompletował podium dla O’Briena, wyprzedzając Siljan’s Sagę, a słabnący w oczach Postponed ostatkiem sił i dużą dozą szczęścia wybronił ostatniego płatnego miejsca.

Dettori, dżokej który w tym sporcie osiągnął praktycznie wszystko (jakiś czas temu fetował 3000. zwycięstwo w karierze!) stwierdził odnosząc się do wywalczenia trzech pierwszych miejsce przez konie jednego trenera: „Cieszę się, że mogę być częścią historycznego wydarzenia i miałem w tym swój udział. Myślę, że nikt nigdy więcej nie powtórzy takiego wyniku. Sama możliwości wystawienia trzech koni w tej gonitwie to sukces, ale zajęcie pierwszych trzech miejsc? To wprost nie do wiary.

Co do triumfatorki, to jeszcze nie jest pewne, jaki będzie jej następny bieg. Przypomnijmy, że klacz w tym roku biegała trochę pechowo, aż pięciokrotnie w siedmiu startach finiszując jako druga. W ub. roku w Łuku zajęła dalsze miejsce, jednak z niewielką stratą, by kilka tygodni później pokonać jego triumfatora Golden Horna w Breeders’ Cup Turf. Zapewne nikogo obeznanego w temacie nie zdziwi, że jest kolejnym wybitnym potomkiem ogiera Galileo…

Łuk zdominowany przez konie Aidana O’Briena

| Zagranica | 0 Comments
About The Author
-

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>