Faworyci podzielili się wiosennymi klasykami

W miniony weekend na Służewcu rozegrane zostały pierwsze klasyczne wyścigi sezonu, o Nagrody Wiosenną i Rulera, będące odpowiednikami gonitw 1000 i 2000 Guineas. Faworytami były rozpoczynające bieżący sezon, trenowane przez Wojciecha Olkowskiego folbluty, które zdominowały rywalizację w wieku dwóch lat. Za ich najgroźniejszych przeciwników uznawano przygotowywane przez najlepszego trenera poprzedniego sezonu Adama Wyrzyka trzylatki, mające za sobą zwycięskie tegoroczne przetarcie. W niedzielę po siódme zwycięstwo z rzędu pobiegła rewelacyjna arabska czterolatka – niepokonana Shannon Queen ze stajni Janusza Kozłowskiego.

Mona Kerbili pokonała Jagienkę

Jagienka w wieku dwóch lat przegrała tylko raz, ale pod koniec roku z dużą łatwością wygrała dwa pozagrupowe biegi dla klaczy, o Nagrody Cardei i Efforty, w obu przypadkach wyraźnie ogrywając drugą na mecie Monę Kerbili. Wielu fachowców przewidywało, że również w Wiosennej będzie właśnie taka kolejność, gdyż Jagienka była wysoko oceniana przez Olkowskiego (jako gotowa), a Mona Kerbili trzy tygodnie wcześniej w przekonującym stylu zdobyła drugogrupową Nagrodę Dżamajki.

Zgodnie z oczekiwaniami szybka Jagienka o prowadzenie walczyła z silną Tebirą, która narzuciła ostatecznie solidne tempo. Na zakręcie Jagienka wyprzedziła ją, a rywalka nie była w stanie dotrzymać kroku faworytce. Nieoczekiwanie na drugie miejsce przesunęła się Shantaram – wysoko oceniana przed sezonem przez Krzysztofa Ziemiańskiego, ale mająca za sobą słaby tegoroczny występ, i to ona przez chwilę walczyła z Jagienką na prostej. Tymczasem oszczędniej przeprowadzona przez Michala Abika Mona Kerbili rozpędziła się polem i pewnie pokonała nie potrafiącą podjąć rzuconej rękawicy kasztankę. Shantaram była ostatecznie trzecia, a czwarte miejsce zajęła Theskyisnolimit, wyprzedzając zmęczoną Tebirę i biegnącą zupełnie bezbarwnie (w porównaniu z udanym występem w Dżamajki) Great Chance.

Zakupiona we Francji Mona Kerbili jest współwłasnością Aldony Kozak, Wandy Raszyńskiej oraz trenera Adama Wyrzyka.

Bush Brave wyraźnie lepszy od rywali

W wieku dwóch lat o miano najlepszego konia w roczniku rywalizowały trenowane przez Wojciecha Olkowskiego irlandzkie ogiery, Bush Brave i Jules’s Dream. Oba rozpoczęły zmagania z wysokiego c, ale w pierwszym i drugim bezpośrednim starciu (Nagrody: Dakoty oraz Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi) dość pewnie wygrywał Jules’s. Wydawało się więc, że to on stanie się zimowym faworytem na Derby. Tymczasem na miękkim torze Bush Brave wręcz znokautował towarzysza stajennego, zdobywając Nagrodę Mokotowską z przewagą aż 13 dł.! Trzeci na mecie był Velnelis ze stajni Adama Wyrzyka, który uległ Jules’sowi o kolejne 8 dł.

Podczas gdy dwójka asów Olkowskiego czekała na wyścig o Nagrodę Rulera, Velnelis po walce z kolejnym ogierem Olkowskiego – Mourtajezem, zdobył Nagrodę Strzegomia. W Rulera Mourtajez dyktował równe tempo, a Jules’s trzymał się za nim. Na prostej praktycznie wszystkie konie ruszyły do walki i galopowały ławą. W połowie prostej widać było jednak, że prowadzony środkiem toru przez Tomáša Lukáška Bush Brave galopuje najlepiej. Wkrótce uzyskał nad rywalami bezpieczną przewagę i wygrał w dobrym stylu. Nieoczekiwanie na drugie miejsce przedarł się odważnie prowadzony przez innego Czecha, Milana Zatloukala, niedoceniany Incognito. Zaciekle walczyły z nim do końca także niezauważany przez publiczność Blue Connoisseur oraz Velnelis. Wpadły na celownik niemal jednocześnie, ale kolejność nie uległa już zmianie. Incognito sprawił dobre wrażenie – w ub. roku startował tylko dwukrotnie, w tym biegł po raz pierwszy. Warto przypomnieć, iż jest on półbratem wyśmienitego Intensa, a trenuje go osobiście właściciel i hodowca – Roman Piwko. Jego drugie miejsce, podobnie jak trzecia pozycja Blue Connoisseura (tr. Janusz Kozłowski) było sporą niespodzianką.

Bush Brave, własności Dariusza Jaskólskiego, wygrał w dobrym czasie – 1’37,2″ na torze elastycznym w skali 3,3.

Niezwykły talent Shannon Queen

Wygląda na to, że na Służewcu pojawiła się arabska królowa. Rewelacyjna w wieku trzech lat Shannon Queen wygrała wszystkie sześć gonitw, w których startowała i zrobiła to we wspaniały stylu. W ostatnim ubiegłorocznym biegu trenowana przez Janusza Kozłowskiego klacz bardzo pewnie ograła czołówkę starszych koni.

Niejednokrotnie jednak w przeszłości bywało, szczególnie wśród arabów, że znakomicie biegające w wieku trzech lat klacze, znacznie gorzej radziły sobie w kolejnym roku. Za przykłady z ostatnich kilku lat mogą służyć chociażby Elsana, Mukata Fata, Herma czy Netka. Okazało się jednak, że nic takiego nie grozi w przypadku Shannon Queen, która w niedziele, praktycznie bez wysiłku pokonała rówieśników w rywalizacji o Nagrodę Kabareta. Co więcej, na prostej była prowadzona przez Aleksandra Reznikova bardzo spokojnie, podpierając towarzyszkę stajenną Twilight, ostatecznie drugą na mecie. Trzecia była Arwa. To pokazuje również, że klacze mogą stanowić w tym roczniku główną siłę, co potwierdza także ubiegłoroczną hierarchię. Obecnie w pierwszej siódemce handikapu generalnego są cztery klacze i trzy ogiery.

Hodowczynią i współwłaścicielką, wraz z Katarzyną Kozłowską, znakomitej klaczy jest Magdalena Gromala. Warto podkreślić, że oprócz Shannon Queen, te panie mają jeszcze dwie inne, naprawdę mocne klacze: Twilight i Gusę oraz niezłego Minastirita i zdolną, ale niezbyt szczęśliwą jak na razie Naspartinę.

Faworyci podzielili się wiosennymi klasykami

| Polska | 0 Comments
About The Author
-

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>