Shannon Queen trafiła w „dziesiątkę”

Trenowana przez Janusza Kozłowskiego i dosiadana przez Aleksandra Reznikova Shannon Queen potwierdziła, że jest koniem wyjątkowym. W niedzielę, w ciężkich warunkach, wygrała Sheikh Zayed Bin Sultan Al Nahyan Cup – Nagrodę Europy (G3 PA, 2600 m) i pozostała niepokonana, w dziecięciu już startach. Nie wystartował ostatecznie francuski Metrag, który nie dotarł na Służewiec, ale oficjalnie został wycofany dopiero 15 minut przed biegiem.

Od soboty krążyła wieść, że uznawany za głównego przeciwnika Shannon Queen francuski Metrag nie dotarł na Służewiec. Nikt jednak nie podawał tej informacji, ponieważ oficjalnie nie został wycofany ani w pierwszym, ani w dodatkowym terminie. W związku z tym, publiczność typowała i oczekiwała pojedynku najlepszego konia arabskiego w Polsce – Shannon Queen, z zagranicznym gościem. NIe doszło jednak do niego. Dopiero kilkanaście minut przed startem spiker oznajmił, że Metrag nie pobiegnie.

Warunki od początku dnia były ciężkie. Deszcz padał od soboty i przez całą niedzielę. Stan toru przed meetingiem oceniono na mocnoelastyczny (4,8), ale popołudniu musiał być już ciężki. Po starcie na czele pięciokonnej stawki znalazł się ubiegłoroczny derbista Mogadiusz. Dyktował spokojne tempo i przed wyjściem na prostą wszystkie konie galopowały blisko siebie. Po chwili atak rozpoczął Burkan Al Khalediah. Galopował bardzo dobrze, przez chwilę wydawało się, że lepiej niż podążające za nim Shahad Athbah oraz Shannon Queen. W pewnym momencie zaczął zbaczać do kanatu i zgubił rytm. Galopował coraz ciężej. Na pierwszą pozycję przesunęła się Shahad Athbah, jednak nie była w stanie odeprzeć ataku prowadzonej najszerzej przez Reznikova Shannon Queen. Faworytka nie wygrywała łatwo, ale ostatecznie wygrała po raz dziesiąty w karierze, pozostając niepokonana i śrubując swój rekord. Shahad Athbah w końcówce została nieoczekiwanie zaatakowana przez ponownie rozpędzającego się Mogadiusza, jednak utrzymała na nim minimalną przewagę.

I tak Shannon Queen przeszła do historii. Jako pierwszy arab na Służewcu niepokonany w dziesięciu startach, pierwsza derbistka, która zdobyła Nagrodę Europy i pierwszy koń polskiej hodowli zwycięski w tym biegu, od czasu włączenia go do cyklu Sheikh Zayed Bin Sultan Al Nahyan Cup. Wyśmienita klacz została wyhodowana w SK Czorty, prowadzonej przez Magdalenę i Daniela Gromalów. Pani Magdalena jest też współwłaścicielką klaczy wraz z Katarzyną Kozłowską, żoną trenera Janusza Kozłowskiego.

Świetnie tego dnia spisywały się araby przygotowywane w Janowie Podlaskim przez Siergieja Wasiutowa. Oprócz drugiej w biegu o Nagrodę Europy Shahad Athbah, zwycięstwo w innym prestiżowym wyścigu – Al Khalediah Poland Cup odniósł SS Mothill (w S. Wasiutowem w siodle), w biegu II grupy triumfował Wilton przed towarzyszem stajennym Elazerem. Drugie miejsca zajęły wicederbista Bandolero w Memoriale Bogdana Ziemiańskiego oraz Severus (Nagroda Emaela).

Severusa pokonał Medium ze stajni trenera Piotra Piątkowskiego, natomiast w Memoriale Bogdana Ziemiańskiego wicederbistę pokonał trzeci w Derby Palmir. Warto jednak podkreślić, że niósł o 5 kg mniej od rywala.

Gonitwę o Nagrodę Białki dla trzyletnich arabów w pięknym stylu wygrał przygotowywane we Wrocławiu przez Michała Borkowskiego francuski Fazza Al Khalediah, z wrocławską amazonką Natalią Hendzel w siodle. O 6 długości pokonał warszawskiego faworyta MonMurhiba Kossacka, dosiadanego przez czempiona Szczepana Mazura.

Bardzo dobrze na grząskiej bieżni radziły sobie również konie ze stajni Adama Wyrzyka. Trzecie miejsca zajęły Aktyw (N. Emaela) i spisywana na pożarcie Nesma Al Mels (N. Białki), drugie Jafeel Athbah w wyścigu amatorów, ale największą sensację sprawiła Wielka Dalena, która popisała się fantastycznym finiszem w gonitwie o Nagrodę Białki pokonując trójkę mocnych faworytek: Arwę, Twilight i Gusę.

Wspomniany wyścig z cyklu HH Sheikha Fatima Bint Mubarak Apprentice World Championship IFAHR wygrał Ireneusz Wójcik na faworycie Salmanie Al Khalediahu, pokonując jeźdźców reprezentujących dziewięć państw. W gonitwie dla amazonek doszło do kapitalnej walki faworyzowanego Inextremo pod Brytyjką Joanną Mason oraz Echaruny pod Węgierką Csenge Sutak. Nieoczekiwanie pokonana już Echaruna skontrowała rywala i wygrała o 0,5 dł. Czwarta w tym biegu była reprezentująca Polskę Cornelia Fraisl, która wylosowała „swojego” Addinga.

Shannon Queen trafiła w „dziesiątkę”

| Polska | 0 Comments
About The Author
-

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>