Wyścigi konneDo nagrody Cometa zgłoszone zostały zaledwie cztery konie, z czego chyba nieco na wyrost jedyny arab polskiej hodowli w tej stawce – klacz Chojna. Do zwycięstwa liczono jednak przede wszystkim Marvina El Samawi, niepokonanego od 12 startów siedmioletniego ogiera, który wygrywa nie tylko na Służewcu, ale znakomicie radzi sobie również na niemieckich torach.
Trenowany przez trenera Mełnickiego siedmiolatek nie przegrał wyścigu od początku 2008 roku, jednak tym razem zapowiadała się trudna przeprawa. Na torze szybko rozeszła się informacja, że rewelacyjny Marvin, za późno przybył do stajni z Niemiec i na pewno nie jest jeszcze w pełni formy, czego nie można powiedzieć o jego rywalach. Zagrozić mu mieli dwaj synowie Marwana I : Kentauer Kossack i Vasyli Kossack - obaj przygotowywani przez Michała Romanowskiego. Chociaż holenderskiej hodowli ogiery nie posiadają jeszcze takiego dorobku jak ich starszy półbrat (również syn Marwana I), to są to klasowe konie. Kentauer Kossack już w zeszłym sezonie napędził stracha Marvinowi, przegrywając po walce zaledwie o łeb w biegu o Nagrodę Michałowa. Z kolei Vasyli Kossack w wieku trzech lat pozostał niepokonany i mimo, że jego zeszłoroczni rywale nie byli tak wymagający jak tym razem, to styl tamtych zwycięstw robił ogromne wrażenie.
Niestety, zanim doszło do rywalizacji na torze, miejsce miał nieprzyjemny incydent. Właśnie czteroletni ogier, na padoku zrzucił z siebie jeźdźca. Na szczęście konia szybko złapano, a Antonowi Turgajewowi nic poważnego się nie stało i po chwili wytchnienia mógł wystartować w gonitwie. Tak jak to miał w zwyczaju w zeszłym sezonie, poprowadził Vasyli Kossack, dyktując piekielnie mocne tempo niemal od startu.
Tak jak oczekiwano, jeszcze przed wyjściem na prostą odpadła Chojna, a po chwili także sporą stratę miał już starszy z „Kossacków” – Kentauer. Tymczasem w połowie prostej lidera zaatakował Marvin i kiedy wydawało się, że i tym razem bez problemów minie celownik jako pierwszy, stało się coś niespodziewanego. Pobudzany przez Antona Turgaeva Vasyli Kossack złapał drugi oddech i zaatakował siedmiolatka powtórnie finiszując. Obaj jeźdzcy robili co mogli, ale młodszy z arabów w samym celowniku wyprzedził Marvina o krótki łeb! Jak się okazało wyścig nie tylko wyglądał pasjonująco, ale także był niezwykle szybki. Vasyli Kossack ustanowił nowy rekord toru na dystansie 2000 metrów - 2'16". Ogier po tym jak narzucił niezwykle mocne tempo był w stanie pokonać finiszowe 500 m w 32,8 sekundy!
Znakomity bieg zakończył się zaskakującym wynikiem, chociaż o sensacji nie ma mowy. Czy to już koniec dominacji Marvina? A może powróci do swojej zwycięskiej formy z zeszłego sezonu? Trudno w tej chwili ocenić, ale pewne jest, że kolejne biegi z udziałem pary Marvin El Samawi – Vasyli Kossack zapowiadają się wyśmienicie!