Strona głowna  |  Kontakt
Wyścigi konne
Serwis informacyjny o wyścigach konnych

Bez niespodzianki w Kurozwęk. Valerie cofnięta!

Austriackiej hodowli Waikiki pewnie wygrała pod Piotrem Piątkowskim nagrodę Kurozwęk, zostawiając w pokonanym polu Ypselona, Zbroję Fata i Admina. We wcześniejszej gonitwie inna podopieczna Marka Nowakowskiego, Valerie, jako pierwsza minęła celownik, jednak komisja techniczna uznała protest zgłoszony po biegu i przesunęła klacz na czwarte miejsce.

Piątkowy dzień rozpoczął się od zmagań na bieżni wewnętrznej, gdzie startowały konie debiutujące na płotach. Po wycofaniu Novella i Pati Star do biegu ruszyło sześć koni. W połowie dystansu swój występ zakończyła niestety Oksydacja, a w końcówce osłabł Sacred, który wcześniej prowadził wyścig. Ostatnią przeszkodę jako pierwszy pokonał Jurllette i zaczął uciekać rywalom, jednak w pogoń za nim ruszył Don Debnik. Na sto metrów przed celownikiem trenowany przez Małgorzatę Łojek ogier wyprzedził lidera i uczeń Piotr Jędrzejczak mógł się cieszyć z pierwszej wygranej w karierze. Jest to kolejny młody jeździec, który wygrywa w tym sezonie pierwszą gonitwę, tak jak parę tygodni temu zrobiła to Magdalena Szabla (dzisiaj była trzecia w innym biegu). Gratulujemy!

W gonitwie piątej faworytką była gniada klacz Valerie, której dosiadał Marcin Włostowski. W połowie prostej końcowej kiedy konie zaczęły finisz w linii, najlepiej radziły sobie, właśnie Valerie i Wiązka, po czym ta pierwsza zarzuciła się na bok i przeszkodziła, jak się później okazało Wiązce oraz Etyce. W celowniku pierwsza była Valerie, która obroniła się przed atakiem Elsany, finiszującej po zewnętrznej stronie, z dala od zamieszania, które powstało na ostatnich metrach. Po rozpatrzeniu protestu złożonego przez Liliye Reznikovą oraz Victora Popova, zwycięską klacz cofnięto za poszkodowane konie, na czwarte miejsce, a pierwsze miejsce przypadło Pawłowi Gluzie i Elsanie.

Drugi z biegów imiennych zgromadził na starcie zaledwie cztery konie (wycofano HN Ranę), a wśród nich - murowaną faworytkę - Waikiki. Od startu poprowadził Admin, najsłabszy w stawce, i to on wyprowadził na ostatnią prostą. Piotr Krowicki wiedział, że ogier nie jest w stanie nawiązać walki z rywalami i nie walczył już za wszelką cenę. Pierwsza minęła go Waikiki, która do końca powiększała przewagę nad drugim Ypselonem i trzecią Zbroją Fatą

 

Niepokonany w dwóch startach HefajstosStart w gonitwie trzeciejWaikiki i Piotr Piątkowski