Strona głowna  |  Kontakt
Wyścigi konne
Serwis informacyjny o wyścigach konnych

Curlin zapisał się w historii. Teraz Ameryka czeka na wielki pojedynek Curlin - Big Brown w Breeders' Cup Classic za miesiąc

CurlinCurlin zwyciężył w Jockey Club Gold Cup na torze Belmont Park i tym samym stał się najbogatszym koniem w historii Ameryki Północnej. Wspaniały kasztan z sumą 10,246,800 $ zmienił po 12 latach poprzedniego lidera Cigara (9,999,815 $). Imponujące jest to, że Curlin ma na swoim koncie zaledwie 15 wyścigów, podczas gdy Cigar ścigał się 33 razy.

Godzinę po wyścigu właściciel nowego rekordzisty, Jess Jackson powiedział, że jego wierzchowiec udaje się do Santa Anita, by przygotowywać się do Breeders' Cup Classic (25 października). W tym wyścigu, prawdopodobnie po raz ostatni w karierze pobiegnie Big Brown - triumfator Kentucky Derby i Preakness Stakes. Już teraz wszyscy wielbiciele wyścigów zacierają ręce na myśl o pojedynku dwóch najlepszych koni w USA.

Co do wyścigu... Za najgroźniejszych rywali Curlina w Jockey Club Gold Cup uważano Mambo in Seattle oraz Wanderin Boy. Po starcie na front wyszedł Wanderin Boy, za którym ulokował się Merchant Marine, a faworyt galopował na 4-5 pozycji. Na zakręcie na czwartą pozycję poprawił Mambo in Seattle, natomiast Curlin przesunął się po zewnętrznej na trzecią lokatę. Na prostą wyprowadził Wanderin Boy, który dzielnie się starał podjąć walkę z najlepszym koniem kontynentu (być może najlepszym na świecie), jednak Curlin po zewnętrznej lepiej galopował i nie dał sobie odebrać wygranej. Warunki na torze były ciężkie, jednak ogier wygrał o niespełna długość w dobrym czasie 2'01,93", a dosiadał go Robby Albarado. Curlin znajduje się w treningu Stevena Asmussena i po tym zwycięstwie jest zdecydowanym faworytem do tytułu Konia Roku 2008. Na tym samym torze kilkadziesiąt minut wcześniej swoje szczęśliwe chwile przeżywała znana stajnia Godolphin. Biegająca głównie w USA chilijskiej hodowli klacz Cocoa Beach, pokonała najlepsze klacze kontynentu, w tym świetną Ginger Punch - murowaną faworytkę. Czterokonna stawka galopowała rozciągnięta, a prowadziła Ginger Punch. Cocoa Beach biegła ostatnia, jednak na ostatnim wirażu ładnie przeszła przy wewnętrznej i na prostą wyszła tuż za plecami liderki. Po zaciętej walce, nieco osłabła Ginger Punch i niespodzianka stała się faktem.

Queen Elizabeth II Stakes (Group 1): Tymczasem w Anglii na torze w Ascot wielkiego rewanżu na swoich największych w tym sezonie rywalach doczekał się Raven's Pass. Faworyzowane Henrythenavigator i Tamayuz miały swoich liderów i wydawało się, że powinny rozgrywać bieg. Oba wcześniej pokonywały Raven's Pass. Poprowadził liderujący dla Henrythenavigatora Honoured Guest, a biegnący do pomocy Tamayuzowi Racinger był drugi. Honoured Guest wyrwał jednak mocno do przodu, co zdezorientowało jadącego na Racingerze Oliviera Pesslier - nie wiedział on czy ścigać dalej uciekiniera czy poczekać na stawkę i poprowadzić przed Tamayuz. Ostatecznie gdy Tamayuz ruszył na prostej tuż za nim pojawiły się Raven's Pass i atakujący razem z nim Henrythenavigator, które łatwo minęły francuskiego rywala. Okazało się, że dosiadany przez Jimmiego Fortuna Raven's Pass zdołał odeprzeć atak konkurenta i wygrał o długość, odnosząc w ten sposób długo oczekiwane zwycięstwo w ważnym biegu.

Jimmy Fortune godzinę wcześniej poprowadził do wygranej w G1 innego konia J.H.M.Gosdena, dwuletnią klaczkę Rainbow View. Uznawana za najlepszą dwulatkę na wyspach Rainbow View, pewnie sięgnęła po zwycięstwo w Meon Valley Stud Fillies' Mile (Group 1) i zapisała na swoim koncie pierwszy triumf w najwyższej kategorii.

.