Wyścigi konne Sensacyjny derbista Ruten (El Prado ? Rash / Miswaki) zamknął usta krytykom i w imponującym stylu rozstrzygnął na swoją korzyść bieg o nagrodę St. Leger. Amerykańskiej hodowli siwy ogier, tym razem pod pracującym z nim na treningach Sergiejem Wasiutowem, pewnie pokonał absolutną czołówkę starszych koni warszawskiego toru.
Poprowadził zgodnie z oczekiwaniami Ghorio przed Rutenem, Merlinim, Podosem, Kornelem, San Luisem i Hipolinerem. Mocne tempo odpowiadało niosącemu o 5kg mniej od najgroźniejszych rywali Rutenowi, który objął prowadzenie zaraz po wyjściu na prostą. Siwek mimo, że wyłamywał w pole, utrzymywał nad rywalami bezpieczną przewagę. Finiszować próbował Kornel (w końcówce zupełnie odpadł), a polem rozpędzały się Merlini i Hipoliner. Mimo bardzo dobrego finiszu z ostatniej pozycji, najlepszy starszy koń na torze ? Hipoliner, nie miał dziś swojego dnia (elastyczny tor, długi dystans i niedawny uraz) i nie był w stanie podjąć walki z dobrze przeprowadzonym derbistą. Łatwość z jaką triumfował Ruten sprawia, że w tej chwili staje się on poważnym kandydatem do wygranej w Wielkiej Warszawskiej. Ogiera trenuje Dorota Kałuba, a jest on własnością Equus Polska i Grażyny Molskiej.
W innej niezwykle ważnej niedzielnej gonitwie ? nagrodzie Białki, spotkały się 3-letnie araby. Liderował Tecumseh biegnący do pomocy Waikiki, a tuż za nim uplasowała się Mintaka. Reszta stawki była mocno zgrupowana, a zamykał ją Om Namaste. Mintaka zaraz po wyjściu na prostą wysunęła się na czoło, a finisz środkiem toru rozpoczęła Waikiki. Klacze zrównały się w połowie prostej i rozpoczęła się zacięta walka, która trwała aż do celownika. Ostatecznie minimalnie lepsza okazała się podopieczna Mieczysława Mełnickiego Mintaka (Ainhoa Scratch ? HS Mochtara / Sharaf) dosiadana przed Antona Turgaeva. Trzeci (jako najlepszy z koni polskiej hodowli) przygalopował Ermis, a czwarty Om Namaste.
W sobotę odbyły się aż cztery nagrody imienne. Najważniejsza z nich, wyścig dla 3-letnich i starszych klaczy pełnej krwi angielskiej, był pod patronatem SK Krasne. Z pojedynku trzylatek i czterolatek, zwycięsko teoretycznie wyszły młodsze, bo wygrała tegoroczna oaksistka Princess of Leone (Leone ? Princess Dancer / Suave Dancer), ale na drugim i trzecim miejscu kończyły czteroletnie Mavera i Irkucja. Zwycięskiej klaczy trenowanej przez Andrzeja Walickiego dosiadał Aleksander Reznikov, który wcześnie zaatakował na prostej i z trudem odparł atak błyskotliwie galopującej w końcówce Mavery.
Tego dnia odbyły się także nagrody Figaro (kat.B, 4-letnie i st. araby) oraz Vilniusa dla 2-letnich anglików I grupy. Oba biegi zakończyły się małymi niespodziankami, choć wśród arabów zgodnie z oczekiwaniami najlepsze okazały się starsze konie zagranicznej hodowli, zwyciężył najmniej liczony z nich ? Von (Tidjani ? Verduronette / Dormane), który wziął rewanż na niedawnym pogromcy XXX (Triple X). Trzeci był wracający po kontuzji Barq, a najlepszy z czterolatków okazał się Farah-Basel, który dzięki uldze wagi (56 kg) obronił czwarte miejsce przed atakiem derbistki Sarah (60 kg). Vona trenuje Aleksandra Gajos, a dosiadał go Piotr Piątkowski. Jeszcze większe zaskoczenie wywołał finisz w nagrodzie Vilniusa, gdzie o wygraną rywalizowały Herminatorka i Mallorca, a faworyzowany Imprezer kończył ostatni. Wygrała znajdująca się w treningu Michała Romanowskiego Herminatorka pod Emilem Zaharievem.
Cały weekend rozpoczęła nagroda Tarana ? wyścig płotowy dla 3-letnich i starszych koni. Obyło się bez niespodzianek i walkę o wygraną stoczyły najbardziej doświadczone Bars z Jam-Bellą, a na kolejnych miejscach dobiegły niezłe Jurand i Perecioso. Zwyciężyła klacz niosąca 4 kg mniej od Barsa. Jam-Belli (Belenus ? Jambalaya / Beaconsfield), podopiecznej Macieja Janikowskiego, dosiadał uczeń Marek Brezina.