Wyścigi konneW rozegranym w niedzielę Derby, nie zawiodły janowskie ogiery. Zwyciężył Celtis przed faworyzowanym Equilinem. Najniższego stopnia podium nie utrzymał ostatni z reprezentacji Janowa Podlaskiego - Sabah, nieznacznie ulegając Celiusowi. Jako piąty w celowniku zameldował się Ensenator.
W dystansie poprowadził, tak jak przypuszczano, Sabah, za którym podążał Hefajstos pod Wiaczesławem Szymczukiem, mającym na swoim koncie aż siedem zwycięstw w arabskim Derby. W lekkim odstępie za tą dwójką biegła reszta stawki. Na jej czele biegł faworyzowany Equilin, a dalej galopowały między innymi brat Celestyna - Celtis, najgroźniejszy przeciwnik dla koni z Janowa - Celius, powracający po kontuzji Montello, czy też Ewander z Ensenatorem.
Na przeciwległej prostej tempo osłabło i odstępy między końmi się zmniejszyły. Na prostą wyprowadził prowadzący nadal Sabah. Kontuzja z jaką zmagał się przed sezonem, nie pozwoliła mu dzisiaj pokazać pełni swoich możliwości (rok temu wydawało się, że to właśnie Sabah, będzie głównym kandydatem do wygrania biegu o błękitną wstęgę), mimo to, ogier trzymał się dzielnie i dopiero 300 m przed celownikiem dał się wyprzedzić atakującym rywalom. Przy kanacie znajdował się faworyt - Equilin pod Siergiejem Wasiutowem, a od pola finiszował Celtis, a w środku był Celius, czający się do finalnego ataku. W końcówce zabrakło mu jednak sił i wyścig rozgrywali trenowani przez Dorotę Kałubę Celtis z Equilinem. Zdecydowanie lżej galopował ten pierwszy i na ostatnich metrach wysunął się na nieznaczne prowadzenie, którego już nie oddał.
Syna HS Etiquette i Celty do zwycięstwa poprowadził Piotr Piątkowski. Siergiej Wasiutow wybrał Equilina, po którym spodziewano się najwięcej. Czemu jednak nie wygrał? Czyżby dała się we znaki walka w Nagrodzie Janowa, w której Equilin nie mógł odpuścić atakującemu go, nie wywodzącemu się ze stadniny z Janowa Celiusowi? Trener Daria Gutowska przyznała przed weekendem, że ogier odczuł tą walkę, ale już zdążył wypocząć i jest w bardzo wysokiej dyspozycji. Tak więc być może zaskoczyła bardzo dobra dyspozycja Celtisa, którego brat, nękany w zeszłych sezonach przez kontuzje, w tym spisuje się znakomicie. Dżokej Piotr Piątkowski ewidentnie celował w Nagrodę Derby, odpuszczając walkę o zwycięstwo w ostatnim przedderbowym sprawdzianie. Za to w niedzielę "wycisnął" z Celtisa jego cały potencjał, pokonując i Equilina, i Celiusa.