Wyścigi konneTrenowany przez Wojciecha Olkowskiego Dżulietto odniósł już trzecie w tym sezonie ważne zwycięstwo pod Antonem Turgaevem i tym razem sięgnął po Nagrodę Iwna. Ogier zwyciężył pewnie w dobrym czasie – 2’17,7”. Dzień wcześniej Kardinale pokonała dystans 2200m podczas biegu o Nagrodę Soliny w takim samym czasie, ale na bardziej nośnym torze. W piątek Kentauer Kossack pod nieobecność swojego towarzysza Vasylego Kossacka triumfował w pierwszym w tym roku wyścigu kategorii A dla arabów.
Czterodniówka należała do dżokeja Antona Turgaeva oraz Michała Romanowskiego. Jeździec wygrał aż 8 wyścigów (w tym N.Haracza, Iwna i Ofira), a konie Michała Romanowskiego wygrały 6 gonitw (m.in. N.Haracza i Ofira).
Rozegrane w miniony weekend gonitwy o Nagrody Soliny i Iwna dały nam więcej informacji o predyspozycjach dystansowych koni zgłoszonych do Derby oraz o ich aktualnej formie.
Tym, którzy sądzili, że Dżulietto będzie raczej specjalistą od wyścigów na milę, pierwszy klasowy syn ogiera Exaltation udowodnił, że się mylą. Solidne tempo narzucił znakomitego pochodzenia Leopolis ze stajni Vladimira Kazakova. Tuż za nim biegł Danger z Doctorem Dahessem, a kolejną parę tworzyły Morikano i Dżulietto. Na ostatnich pozycjach galopowały Bonsai’s Blade oraz Tybalt. Na prostej odpadły dalekie od ubiegłorocznej formy Morikano i Socorino, a przejście przy kanacie znalazł Dżulietto, który zaatakował prowadzącą parę Leopolis-Danger. Już 350 metrów przed celownikiem Dżulietto objął prowadzenie, a w ślad za nim finiszował Against the Wind. Do celownika długość przewagi utrzymał wychowanek państwa Barbary i Mariana Pokrywków. Polem z końca stawki znakomicie finiszował Bonsai’s Blade i bieg ukończył zaledwie o szyję za Against the Wind. Wydaje się, że cała trójka ma duże szanse w Derby. Dla Dżulietto była to trzecia w tym roku wygrana, wcześniej ogier finiszował pierwszy w biegach o Nagrody Strzegomia i Rulera. Pozostali uczestnicy trochę zawiedli. Ponad 7 długości do zwycięzcy straciły Danger i Leopolis, solidnie spisał się Tybalt, ale w pierwszą niedzielę lipca ma niewielkie szanse. Dystansu nie wytrzymał Doctor Dahess, natomiast Morikano i Socorino mogą nie zdążyć z przygotowaniem formy na najważniejszą gonitwę dla trzylatków. Dark Chiefowi na prostej Doctor Dahess wpadł pod nogi i dżokej już nie walczył.
W wyścigu o Nagrodę Soliny różnice na celowniku były znacznie mniejsze, a karty rozdawały klacze przygotowywane przez Andrzeja Walickiego. Prowadząca w dystansie Nitonia na prostej dzielnie walczyła z atakującą przy wewnętrznej bandzie Kardinale. Z dalszych pozycji finiszowały Demeter oraz Dżazzil. 200 metrów przed celownikiem dosiadana przez Aleksandra Reznikova Kardinale uzyskała bezpieczną przewagę nad rywalkami, a słabnącą nieco Nitonię w końcówce pokonały Dżazzil i Demeter. Piąta na mecie Dżuliwana straciła do zwyciężczyni tylko 3 długości. Niewielkie na celowniku różnice oznaczają dla nas duże emocje w Oaks, a bardzo dobry czas wyścigu może zapowiadać, że zgłoszone do Derby klacze stać na wysokie miejsca. W większym odstępie ukończyła jedynie My Sweet Dream, która na prostej nie miała przejścia i Jean-Pierre Lopez w końcówce odpuścił.
Spośród pozostałych zgłoszonych do Derby koni z bardzo dobrej strony pokazał się Charro (Siergiej Wasiutow), który z dużą łatwością wygrał I Memoriał Jerzego Jednaszewskiego, pokonując ostatnie 500 metrów w 28,6 sek. Tzw. przerzutkę pokazały w tym biegu także atakujące z końca stawki Perfect Chief i Konbola. Faworyzowany Invisible Dubai (czwarty) będzie miał okazję powetować sobie porażkę w gonitwie o Nagrodę Aschabada w przyszłą niedzielę. Pewne zwycięstwo pod Piotrem Piątkowskim odniósł Drybler i chyba wywalczył sobie udział w najważniejszym dla trzylatków wyścigu.
Kolejnym startem Horyzonta (A. Turgaev), który w ładnym stylu zwyciężył bieg o Nagrodę Haracza, będzie prawdopodobnie Nagroda Rzecznej, bowiem ogier świetnie radzi sobie na krótszych dystansach.
Jovellanos (A. Reznikov) wygrał Nagrodę Widzowa prowadząc od startu do mety, a na prostej niespodziewanie naciskała go Kortina Royal. Dopiero czwarte miejsce z dużą stratą zajął Dżygit. Jak wynika z nieoficjalnych informacji podopieczny Wojciecha Olkowskiego doznał dość poważnej kontuzji.
Miłośnikom gonitw arabskich musiała się podobać tegoroczna Nagroda Ofira, mimo że z powodu przeziębienia został wycofany rekordzista toru na 2000 metrów – Vasyli Kossack. Godnie jednak zastąpił go inny potomek francuskiego Marwana I. Zabójcze tempo w dystansie podyktował Amadis i na prostej osłabł. Środkiem bieżni zaatakował Nasch, do którego w połowie prostej dołączył atakujący z odległej pozycji Kentauer Kossack. Walka trwała niemal do ostatnich metrów. O ¾ długości lepszy okazał się dosiadany przez Antona Turgaeva Kentauer Kossack, który dystans 2400 metrów pokonał w czasie 2’46,2”, czyli zaledwie o 0,2 sek. gorszym od rekordu! Aż 11 długości do dzielnego Nascha stracił trzeci na mecie Equilin, który jednak pokazuje się z bardzo dobrej strony i jest jednym z głównych kandydatów do triumfu w Derby.
W przyszły weekend zostanie rozegrana ostatnia próba przedderbowa dla koni pełnej krwi angielskiej – Nagroda Aschabada. Na starcie zobaczymy także pierwsze dwulatki, które będą rywalizowały w biegach o Nagrody Próbne.