Strona głowna  |  Kontakt
Wyścigi konne
Serwis informacyjny o wyścigach konnych

Gala Derby – na starcie najlepsze folbluty w Polsce!

Do walki o zwycięstwo w Derby (2400 m) zapisano 19 świetnych trzylatków, z których każdy w przekonaniu swojego trenera zasłużył na występ w najważniejszym klasyku. W biegu o Nagrodę Prezesa TS (2600 m) spotkają się najlepsze konie 4-letnie i starsze o predyspozycjach długodystansowych, z kolei do rywalizacji o Nagrodę Rzecznej (1600 m) stanie ścisła czołówka sprinterów i milerów. Wszystkie te fantastyczne gonitwy oraz 5 innych ciekawych biegów odbędzie się podczas najważniejszego meetingu pierwszej części w sezonu, Gali Derby.

DERBY

O 17:50 z maszyny startowej ruszy 19 koni, które dostały szansę udziału w tym arcyważnym sprawdzianie umiejętności. Wszyscy doskonale znają powiedzenie, że „Derby wygrywa koń najszczęśliwszy”. Do kogo los uśmiechnie się tym razem?

Po trzech fenomenalnych zwycięstwach Dżulietto stał się liderem rocznika. Ogier wygrywał przekonująco w wyścigach o Nagrody Strzegomia, Rulera oraz Iwna. Czy podopieczny dopiero nabierającego doświadczenia w roli trenera Wojciecha Olkowskiego będzie w stanie powtórzyć wyczyn Demon Cluba, który także wygrał te trzy nagrody, a w pierwszą niedzielę lipca minął celownik jako pierwszy w Derby?

Zacięte pojedynki w biegach o Nagrody Strzegomia i Rulera (oba na 1600m) toczył z Dżulietto Doctor Dahess. W obu przypadkach ulegał rywalowi o ½ długości. Słabszy występ w ostatnim przedderbowym sprawdzianie stawia znak zapytania przy jego predyspozycjach dystansowych, ale równie dobrze mógł być to „wypadek przy pracy”. Takich wpadek nie notował bardzo szybki na finiszu Bonsai’s Blade, który po wygranej w gonitwie II grupy zajmował trzecie miejsce w gonitwach o Nagrody Rulera oraz Iwna ze stratą długości do Dżulietto. Pokonał go ostatnio również Against The Wind, który na prostej podążał śladem triumfatora, ale nie był w stanie nawiązać z nim bezpośredniej walki. Ogier, podobnie jak inny koń trenowany przez Andrzeja Walickiego (10 zwycięstw w Derby) Kardinale (okazała się najlepsza w przedderbowym sprawdzianie dla klaczy), lepiej czuje się na elastycznym torze.

Grono głównych pretendentów do wygranej w biegu o błękitną wstęgę zamyka Atacama Crossing. Urodzony w Irlandii gniadosz w ostatnią niedzielę zajął czwarte miejsce w czeskim Derby, rozgrywanym na tym samym dystansie. Jeśli za bardzo nie odczuje tamtego wyścigu, stać go na walkę o czołowe lokaty. Forma przemawia za dysponującym przyspieszeniem Charro oraz solidnym Dryblerem, ale ogiery notowały do tej pory sukcesy na niższym szczeblu.

Oby szczęście sprzyjało wszystkim uczestnikom tego wspaniałego wyścigu.

Nagroda Prezesa Totalizatora Sportowego (16:20)

Drugi pod względem rangi wyścig dnia. Spotkają się w nim najlepsze 4-letnie i starsze konie o predyspozycjach dystansowych na Służewcu. Ze ścisłej czołówki na starcie zabraknie tylko kontuzjowanego Dżygita. W siedmiokonnej stawce, poziomem odstają przeciętny Nearly Perfect, zagadkowa Allegrette oraz niezły, ale tylko „grupowy” Grajek. Pozostała czwórka spotkała się w połowie maja w gonitwie o Nagrodę Golejewka. Podczas ulewy, na ciężkim torze z dużą swobodą zwyciężył Ruten, którego do połowy prostej atakował Hipoliner. Jednak dysponujący dużą szybkością „Hipcio” nie mógł wykorzystać swojego atutu i finiszował na drugim miejscu. Jovellanos był wówczas trzeci, a Dancing Moon piąty. Potem drogi dzisiejszych rywali się rozeszły. Na polskiej ziemi został Jovellanos, który pod nieobecność rywali pewnie wygrał bieg o Nagrodę Widzowa. Hipoliner i Dancing Moon wybrali się do Ebreichsdorfu, gdzie zajęli dwa pierwsze miejsca (w takiej kolejności). Podopieczny Józefa Siwonii prowadząc od startu de mety zanotował bardzo dobry czas i niezagrożony zwyciężył. Właściciele Rutena przyjęli zaproszenie na corocznie rozgrywaną w Bratysławie Turf Galę, gdzie w najważniejszej gonitwie Ruten stoczył niesamowitą walkę z najlepszym koniem Europy środkowo-wschodniej, polskiej hodowli Age of Japem. Dyktujący solidne tempo w dystansie Ruten uległ rywalowi o szyję, a pozostałych konkurentów zostawił daleko w tyle.

Który z Wielkiej Czwórki okaże się najlepszy w najważniejszej próbie pierwszej części sezonu?

Nagroda Rzecznej

Do Warszawy powraca niepokonany na Służewcu od 2008 r. Golden Tirol. Ogier udanie rozpoczął ten sezon finiszując na trzeciej pozycji w silnie obsadzonej Frankfurter Meile, ale w kolejnych startach na dystansach 1300m (w Kolonii) oraz 1200m (w Bratysławie) trochę zawiódł. Czy po powrocie na swój koronny dystans Golden Tirol ponownie rozprawi się z rywalami, których ogrywał już w przeszłości? Mowa tu o dwóch jego najgroźniejszych konkurentach, nic nie tracącym ze swoich walorów dziewięcioletnim Green Maestro oraz błyskotliwej trzylatce Dżazzil, która dysponuje piorunującym finiszem. Atutem najlepszego sprintera ostatnich lat, Green Maestro, może być świeżość. Wałach od czasu łatwego zwycięstwa pod nadwagą (63 kg) w biegu o Nagrodę Jaroszówki (15 maja) odpoczywał. Przewagą klaczy będzie aż 7 kg ulga wagi w stosunku do dwóch świetnych rywali. Z pozostałych koni świetną dyspozycją wyróżniają się wystawiane przez Michała Romanowskiego Jacamar oraz Horyzont, które powalczą o płatne lokaty. Przed dwoma laty potrafił zaskoczyć w biegu o Nagrodę Rzecznej Laron, sensacyjnie zajmując drugie miejsce. Obecnie wałach wydaje się daleki od dawnej formy, choć swoich niemałych umiejętności z pewnością nie stracił.

Co będzie największym atutem: klasa Golden Tirola, błysk i niska waga jaką poniesie Dżazzil, czy może doświadczenie i niesamowite serce do rywalizacji weterana Green Maestro?

Nagroda 1. Dywizji Kawalerii WP (płoty)

Znakomity San Luis spróbuje wygrać tą nagrodę w drugim podejściu. Przed rokiem pech sprawił, że ogier zgubił w czasie wyścigu dwie podkowy, co spowodowało jego słabszy występ. Jeśli podopiecznemu specjalisty od przygotowania koni do wyścigów przeszkodowych - Macieja Jodłowskiego, tym razem nic niespodziewanego się nie przydarzy, to ma spore szanse minąć celownik na pierwszej pozycji. 11-latek ma na swoim koncie aż 4 wygrane na wewnętrznej bieżni.

Wśród najgroźniejszych konkurentów ostatniego biegającego syna Dixielanda trzeba wymienić ubiegłorocznego triumfatora tego wyścigu, Noridona, któremu zdaje się sprzyjać długi dystans. Jedno zwycięstwo na wewnętrznej bieżni ma również inny bardzo doświadczony płotowiec – Jurand. Oba konie ostatnio udowodniły, że znajdują się w wysokiej formie. Z pozostałej czwórki wyróżnia się Polacco, który będzie starał się sprawić niespodziankę.

Bez wątpienia w pozostałych czterech gonitwach Gali Derby będziemy świadkami fascynującej walki i być może niespodziewanych rozstrzygnięć. Oprócz emocjonujących biegów na publiczność czekają inne atrakcje. Pierwsza niedzielna gonitwa o 14:30, a ostatnia o 18:55.

.