Wyścigi konneOprócz najważniejszego punktu programu: Nagrody Aschabada, w miniony weekend rozegrane zostały pierwsze Nagrody Próbne oraz dwie imienne gonitwy I grupy dla arabów: Bandosa i Errlisa. Ostatni sprawdzian przed Derby wygrał Invisible Dubai przed Danjazzem i Natanielem.
Pierwsze Nagrody Próbne, nie dla polskich koni
W obu Nagrodach Próbnych rozegranych w ten weekend górą były konie zagranicznej hodowli. W sobotę rywali zdeklasował Exciting Life, trenowany przez Tomasza Kluczyńskiego. Ogier irlandzkiej hodowli od początku podyktował bardzo mocne tempo, które utrzymał do końca wyścigu i mimo znacznego odejścia od kanatu przy wyjściu na prostą, wyprzedził aż o 5 długości następną na mecie Sunday (przygotowywaną przez Wojciecha Olkowskiego). Niedzielna Nagroda Próbna była przeznaczona wyłącznie dla dwuletnich klaczy, a faworytką była inna reprezentantka stajni Rosłońce – Hossa, jednak tym razem równych sobie nie miała siwa córka El Prado, importowana z Ameryki – Santina Dond. Tak więc jak na razie, tylko jedna dodatkowa premia „Racing Bonus Scheme”, wynosząca 5 tysięcy funtów, znalazła swojego właściciela. Zdobył ją dla Sabiny Plavac ogier Exciting Life. Zobaczymy, do kogo trafią pozostałe trzy.
Invisible Dubai zrekompensował się swoim kibicom
Po zawodzie jaki sprawił w Memoriale im. Jerzego Jednaszewskiego Invisible Dubai (był dopiero czwarty), w niedzielę ogier pokazał, że zasługuje na występ w Derby. Stało się tak za sprawą zwycięstwa w Nagrodzie Aschabada, którą często nazywa się kuchennymi drzwiami do najważniejszej gonitwy trzylatków. Trenowany przez Andrzeja Walickiego Invisible Dubai pokazał się z bardzo dobrej strony i niezagrożony wygrał. Drugie miejsce zajął Danjazz, który miał problemy ze znalezieniem przejścia w połowie prostej końcowej, a trzecie miejsce wywalczył Nataniel.
Bandosa i Errlisa
Dwie gonitwy imienne dla koni arabskich, mimo że tylko pierwszogrupowe, zgromadziły na starcie ciekawe stawki. W sobotę, w nagrodzie Bandosa w roli faworytów wystartowały Celestyn i Esteem. Przeważali sympatycy tego ostatniego, który w dwóch poprzednich występach wręcz deklasował rywali. Tym razem brytyjskiej hodowli ogier musiał uznać wyższość reprezentującego Janowskie barwy Celestyna. Siwek potwierdził rosnącą formę, wygrywając bez najmniejszych problemów. W Nagrodzie Errlisa zobaczyliśmy z kolei trzyletnie araby. W ślady starszego kolegi stajennego próbował iść janowski Etrusk, jednak kapitalnie zaprezentowała się Herma, która dzięki błyskotliwemu finiszowi przy wewnętrznej bandzie nie dała szans rywalom i nadal pozostaje niepokonana.