Wyścigi konneW minionej dwudniówce sporo wyścigów wygrywali faworyci, a jak się okazało dobrą taktyką było galopowanie na froncie wyścigu (większość koni, która zastosowała taką taktykę liczyła się w końcowej rozgrywce). Było jednak kilka niespodzianek, jak choćby wygrana specjalisty od zaskakujących zwycięstw ? siedmioletniego Muzyka czy triumf Pazzii w wyścigu pierwszej grupy dla arabskiej młodzieży.
Najważniejszymi wyścigami dwudniówki były nagrody: Koheilana I (dla 3l. arabów), Brochwicza (dla 2-latków) i sprinterska Przedświta. W sobotę odbyła się pierwsza z tych nagród, w której znakomitego pochodzenia Mukata Fata (KA Czubuthan ? Minerva / Santhos) pokonała urodzoną w Niemczech faworyzowaną HN Adarę. Mukata Fata popisała się dobrym finiszem pod Pawłem Gluzą i odniosła pierwsze w tym sezonie pozagrupowe zwycięstwo dla stajni Tomasza Kluczyńskiego.
W niedzielę rozegrano natomiast biegi imienne dla folblutów. Faworytkami wyścigu o nagrodę Brochwicza były Decora oraz Baby Nice, ale nadspodziewanie łatwo poradził sobie z nimi niemieckiej hodowli Golden Tirol (Is Tirol ? Goldglockchen / Big Shuffle). Podopieczny Adama Wyrzyka poprowadził od startu, a na prostej utrzymywał bezpieczną przewagę nad galopującą za nim Baby Nice. Zwycięzcy dosiadał Piotr Krowicki. Pół godziny później trener Adam Wyrzyk i dżokej Piotr Krowicki zastosowali podobną taktykę w nagrodzie Przedświta. Bardzo mocno poprowadzili wyścig pobudliwą Durovą (Soviet Star ? Taroudannt / Danehill). Ten manewr okazał się trafnie dobrany, bo żaden z konkurentów nie wytrzymał silnego tempa i irlandzkiej hodowli klacz wygrała wyścig dowolnie. W najbliższą niedzielę Durova jest zgłoszona do pierwszogrupowej nagrody Dżudo.
W Pardubicach odbył się bardzo ważny meeting. W sobotę rozegrano m.in. czeskie St.Leger, natomiast w niedzielę wielki wyścig płotowy ? Wielką Pardubicką. Startowało kilka koni polskiej hodowli. Kolejne zwycięstwo w swojej wspaniałej karierze sprinterskiej odniósł Scyris, który pokonał rywali w biegu kat. I na 1100m. Nie udało się natomiast powtórzyć ubiegłorocznego sukcesu wałachowi Savignon, który rok temu wygrał St.Leger w Pardubicach. Tym razem polskiej hodowli koń musiał uznać wyższość młodszego rywala i po walce zajął drugie miejsce. W niedzielę było równie ciekawie. W gonitwie stiplowej klasy NL na dystansie 4500m wygrał inny koń wychodowany w Polsce ? Bremen Plan. W tej samej klasie wyścigu płotowym na 4100m drugie miejsce zajął Schadow biegający w polskich barwach (stajnia Juliopol), a chwilę później biegające w czeskich barwach, ale polskiej hodowli Archea i Aspirant rozegrały kolejny wyścig. Górą był ten drugi.
Duże emocje związane były z Wielką Pardubicką. Choć wygrał utytułowany Amant Gris został zdyskwalifikowany i nowym zwycięzcą została drugi raz z rzędu trenowana przez Josefa Vanię klacz Sixteen. Polskim akcentem było trzecie miejsce bardzo doświadczonego Juventusa i czwarte mającego świetny sezon Numero Due.