Strona głowna  |  Kontakt
Wyścigi konne
Serwis informacyjny o wyścigach konnych

San Luis pozostaje najlepszym płotowcem na torze

Mimo zdecydowanie najwyższej wagi w polu (74 kg), San Luis w świetnym stylu potwierdził swoje duże możliwości i bardzo łatwo wygrał płotowy Memoriał dr Aleksandra Falewicza. Spokojnie przeprowadzony w całym wyścigu przez Adama Kulikowskiego jedenastolatek nie miał na finiszu problemów z wyprzedzeniem dzielnie walczącego o wysoką pozycję Juranda. San Luis jest wychowankiem SK Widzów, a jego trenerem jest specjalista od przygotowywania koni do gonitw przeszkodowych Maciej Jodłowski.

Zaraz po starcie prowadzenie objęła jedyna klacz w stawce – niemieckiej hodowli Allegrette. Niestety, sił podopiecznej Emila Zaharieva starczyło tylko do połowy dystansu. Jeszcze wcześniej spasował Sword Side. Lepiej dysponowany był natomiast drugi z koni trenera Piotra Armatyńskiego, Jurand. Ogier zmienił Allegrette na prowadzeniu i na końcową prostą wyprowadził razem z Kalmarem. Tuż za tą dwójką galopował już San Luis, którego jeździec bardzo ładnie poprowadził najmniejszym kołem. Po pokonaniu ostatniego płotu San Luis z Adamem Kulikowskim w siodle zmierzał po łatwe zwycięstwo. Dobrze galopował także Jurand. Nieco zarzucał się natomiast Kalmar (ostatecznie czwarty). Godnie zastąpił go jednak inny podopieczny Iwony i Patryka Wróblewskich, Stratford Two, który imponującym finiszem pod Markiem Breziną w celowniku pokonał Juranda i zajął drugie miejsce.

Trener San Luisa, Maciej Jodłowski, będzie z pewnością dobrze wspominał ten dzień. Zaledwie pół godziny przed wspaniałym triumfem San Luisa, jego inny podopieczny zwyciężył solidnie obsadzony wyścig III grupy. Syna ogiera Roulette, gniady Nataniel ładnym finiszem polem pokonał nieźle oceniane w swoich stajniach Entuzjazma, Dryblera, Bulleri, Anamo i Azkabana. Widać też, że Nataniel nie obawia się dystansu (wyścig rozgrywany był na 2000 m) i być może zobaczymy go w Derby. Ogiera do wygranej poprowadził Wiaczesław Szymczuk.

W gonitwie nr 3 spotkało się 5 interesującego pochodzenia klaczy, które stanęły do walki o Nagrodę Próbną. W biegu na końcówkę najlepsza okazała się siostra derbisty Don Carlosa (także wygrał N.Próbną), Donna Carla, dosiadana przez Wiaczesława Szymczuka, a trenowana przez Andrzeja Wójtowicza. Niespodziewanie dużo problemów zwyciężczyni sprawiła El Sara znajdująca się w treningu Sergiusza Zawgorodnego, która przegrała zaledwie o łeb. Trzecie miejsce zajęła Fira Akba przed Olympią i Mirawą.

Z pozostałych czterech wyścigów dwa wygrały podopieczne Doroty Kałuby: Decossa pod Siergiejem Wasiutowem i Sajra pod Dominiką Bujakowską. W słabo obsadzonej gonitwie triumfował Hinton (Aleksander Reznikov). Ponownie pierwsza celownik minęła też Marysieńka pod Cornelią Fraisl, która została zdyskwalifikowana przed dwoma tygodniami za minimalną niedowagę jeźdźca.

.