Strona głowna  |  Kontakt
Wyścigi konne
Serwis informacyjny o wyścigach konnych

Zakończenie sezonu na Służewcu

Ciekawie zapowiada się ostatni weekend sezonu 2009 na warszawskim Służewcu. Co prawda, nie odbędą się już żadne gonitwy pozagrupowe, ale do rozegrania pozostało kilka bardzo dobrze obsadzonych gonitw I grupy. Dodatkowymi atrakcjami będą: kumulacja kwinty w sobotę oraz wernisaż fotografii wyścigowej w niedzielę. Pierwsza gonitwa rusza o 9:15 (sobota) i o 9:45 w niedzielę. Wstęp na wyścigi bezpłatny.

W ubiegłą niedzielę nikt nie trafił kwinty, więc pula 24 000 zł przechodzi na najbliższą niedzielę (28 listopada). Totalizator przewiduje, że obrót wzrośnie do 70 000 zł! Wyścigiem kończącym kwintę, a zarazem najważniejszym sobotnim biegiem będzie Nagroda Pawimenta, rozgrywana na dystansie 1200 metrów. Zgłoszonych do niej zostało 8 koni, z których każdy może pochwalić się dobrymi dokonaniami w sprinterskich rozgrywkach.

Najwięcej zwycięstw ma na swoim koncie ośmioletni Muzyk, który jednak już nie jest tak groźny, jak kilka sezonów temu. Wysoką formę od początku sezonu utrzymują: Norweg, Sztaluga, Terra Incognita oraz Ulsan. Norweg i Terra Incognita są zaprawione w bojach z silnymi rywalami i w tym roku zawsze meldowały się w czołówce. Sztaluga wspaniale wychodzi ze start maszyny, a każdy jej kolejny występ jest lepszy od poprzedniego. Ulsan sprawił dużą niespodziankę wygrywając wyścig o Nagrodę Dixielanda i postara się pójść za ciosem. Kapitalną końcówkę sezonu 2008 miał Dortuar, który w ubiegłorocznej edycji gonitwy o Nagrodę Pawimenta był drugi (o szyję za Scinusem). Teraz Dortuar będzie najprawdopodobniej faworytem, a że jego forma ponownie wzrosła na jesieni, tanio skóry nie sprzeda. Dodatkowym atutem ogiera będzie stosunkowo niska waga - 56 kg (w poprzednim starcie zwyciężył pod 64 kg). Stawkę uzupełniają solidna Becky Gold (kończyła ostatnio blisko za Norwegiem) oraz Polacco, któremu bardziej sprzyjają dłuższe dystanse. Emocji nie zabraknie, a wskazanie zwycięzcy nie będzie łatwe.

W niedzielę odbędą się trzy gonitwy I grupy. Biegiem czwartym będzie wyścig o Nagrodę Delatora dla dwulatków (1400 metrów). Stawka jest bardzo interesująca, a zapisanych zostało 5 ogierów i 4 klacze. Przed rokiem Kordelina poradziła sobie z ogierami na czele z Nowym Rajem. Tym razem również reprezentacja klaczy wydaje się nie gorsza od ogierów. Dwie z nich, Brydżida i My Sweet Dream, z dobrej strony pokazały się w gonitwie o Nagrodę Efforty zajmując odpowiednio trzecie i czwarte miejsce. Obiecująca Demeter miała niestety dłuższą przerwę w pracy treningowej, co nie jest sprzyjającą okolicznością, ale jej wyniki wyglądają naprawdę nieźle. Z kolei Cudna Droga zwyciężyła łatwo w słabszej stawce i trudno ocenić pułap jej możliwości.

Prezentację ogierów wypada zacząć od dwójki podopiecznych Janusza Kozłowskiego – Crimson Challenge’a i Jak Chiefa. Pierwszy z nich jest bardziej doświadczony i w przeszłości usiłował nawiązać walkę z końmi zaliczającymi się do czołówki rocznika, a w połowie października pewnie wygrał gonitwę drugiej grupy na niesprzyjającym mu dystansie 1000 metrów. Brytyjskiej hodowli ogier powinien skorzystać na wydłużeniu dystansu i będzie z pewnością jednym z faworytów. Jak Chief jest bardziej zagadkowy. W swoim debiucie zwyciężył łatwo, ale w stawce słabych koni, natomiast start w biegu o Nagrodę Upsali miał nieudany, bo został potrącony przez jednego z rywali. Niełatwo ocenić też szanse Charro. Podopieczny Krzysztofa Ziemiańskiego ma za sobą tylko jeden, za to zwycięski występ. Lepiej sprawdzony jest Deven, który zawsze zajmował miejsce w pierwszej trójce. Mocno elastyczny tor powinien mu odpowiadać, ponieważ to silny koń. Poprawił w ostatnim starcie Be Happy. Jeśli zrobił dalsze postępy, ponownie może być czarnym koniem wyścigu.

Gonitwa siódma przeznaczona jest dla trzyletnich arabów I grupy. Ósemka uczestników zdaje się prezentować niezwykle zbliżone możliwości. Alpin, Emiriat i Eh Ethos w swoich najlepszych występach pokazywały się z bardzo dobrej strony, ale lepsze starty przeplatają gorszymi. Z kolei Echo Ofira, Enaam i Alan prezentują bardzo stabilną formę. Dodatkowym atutem Enaam i Alana będzie bardzo wysoka forma stajni Janów Podlaski. W „uderzeniu” jest też Amar, który nie podda się bez walki. Teoretycznie mniejsze szanse wypada przyznać Ekspatowi, ale i on ostatnio postraszył wyżej notowanych rywali.

Dużo emocji dostarczyć powinna, jak co roku, Nagroda Zamknięcia Sezonu. W zeszłym roku zwyciężyła faworyzowana Szeroka Polana, ale sensacyjne drugie miejsce Strażnika spowodowało niezwykle wysokie wypłaty w totalizatorze. Tym razem nie będzie zdecydowanego faworyta biegu, ale wystartuje za to półbrat Strażnika – Sokół. Być może i on okaże się czarnym koniem? Najwyżej notowane w tym towarzystwie są Kortina Royal i Marianna. O ile pierwsza z nich jest w świetnej dyspozycji, o tyle Marianna ostatnio zaprezentowała obniżkę formy. Nie należy jej jednak lekceważyć. W przypadku Kortiny Royal zagadką jest kto jej dosiądzie, bowiem zapisany Andrzej Mazurkiewicz, został przez Komisję Teczniczną spieszony na 5 dni wyścigowych. Mocne są Fair‘n’Lovely i Drahma, które ten sezon rozpoczęły od dwóch zwycięstw. Podopieczna Adama Wyrzyka może już odczuwać trudy sezonu, a Drahma pauzowała pół roku (od maja do listopada). Niemałe możliwości mają też Dżesis, Dekoracja i Impresja. Klasa przemawia za pierwszą z nich, natomiast forma - za Dekoracją. Ciężko z mocnymi rywalkami będzie nawiązać walkę ogierom. King’s Ocean ma na swoim koncie dwie wygrane, ale ścigał się w słabszym towarzystwie. Sokół wynikami ustępuje wszystkim pozostałym, natomiast Hecjolino pod Antonem Turgaevem już kilkukrotnie „pokazał pazur”.

W niedzielę fani wyścigów konnych będą mogli podziwiać także wernisaż fotografii wyścigowej organizowany na torze. Do obejrzenia będzie kilkadziesiąt zdjęć zrobionych przez fotoreporterów związanych z wyścigami, w tym oczywiście wybrane fotografie z naszego portalu.

.