Wyścigi konne
Znajdująca się we francuskim treningu irlandzkiej hodowli Zarkava w niezwykle imponującym stylu zwyciężyła w Prix de L'Arc de Triomphe pokonując najlepsze konie w Europie. Piękna klacz oddała zabójczo skuteczny finisz i niezagrożona minęła celownik o 2 długości przed znowu drugim Youmzain (rok temu minimalnie przegrał ten wyścig z Dylanem Thomasem). Na trzecim miejscu łeb w łeb wpadły Soldier of Fortune i It's Gino.
Zarkava (Zamindar - Zarkasha / Kahyasi) sprostała roli faworytki i jest pierwszą przedstawicielką płci pięknej, która sięgnęła po zwycięstwo w Łuku Triumfalnym od 1993 roku - wówczas triumfowała Urban Sea.
A. de Royer-Dupre, trener fenomenalnej klaczy stwierdził: "Jest piękna. To zdumiewające, bo miała bardzo spokojny (łatwy) wyścig. Jest doskonale. Kiedy zobaczyłem ją na padoku, byłem pewien, że będzie dobrze. Wiedziałem, że ma świetne przyspieszenie. To świetnie trenować taką klacz. Jest najlepszą jaką kiedykolwiek miałem".
Richard Hills, dżokej drugiego na celowniku Youmzain powiedział: "Próbowałem finiszować przy kanacie, ale przejście się zamknęło i nie dokońca się udało. Mimo to miał świetny wyścig i jest prawdopodobnie jeszcze lepszy niż w ubiegłym roku".
Trener Aidan O'Brien, którego podopieczni: Soldier of Fortune (3ci) i niepokonany do tej pory Duke of Marmolade nieco zawiedli: "Nie chcę wykorzystywać stanu toru jako usprawiedliwienia. Oba konie pobiegły dobrze."
Pechowo zakończyła się podróż do Francji najlepszego sprintera Europy środkowo-wschodniej - Overdose. Znajdujący się w węgierskim treningu niepokonany trzylatek wziął udział w wyścigu Prix de l'Abbaye na dystansie 5 furlongów. Zaraz po starcie okazało się, że drzwiczki jednego z faworytów, Fleeting Spirit, nie otworzyły się i ogłoszono falstart. Niestety niektórzy dżokeje nie zorientowali się w sytuacji i dokończyli wyścig. Jako pierwszy przygalopował Overdose, jednak wyniki unieważniono, a wyścig miał powtórnie odbyć się kilka godzin później.
Sandor Ribarszki, trener Overdose, postanowił wycofać swojego podopiecznego po tym incydencie: "Jestem bardzo nieszczęśliwy, bo przebyliśmy ponad 1700km, by dotrzeć na ten wyścig". Wycofane zostały też Desert Lord i Only Answer.
W powtórzonym biegu wygrał faworyzowany Marchand D'Or, na którym to całe zamieszanie nie zrobiło wrażenia. Dosiadany przed Davy'ego Bonille pięciolatek łatwo pokonał kolejne na mecie Moorhouse Lad i Borderlescott. Prawdopodobnie teraz Marchand D'Or będzie biegł w dużym meetingu w Hong Kongu.
Dzielna Lush Lashes nie zdołała wygrać w Longchamp kolejnego G1 do swojej kolekcji. Jedną z czołowych klaczy w Europie niespodziewanym finiszem pokonała trenowana w Niemczech Lady Marian. Trzecia na celowniku była Katiyra. Również w tym wyścigu nie liczyły się podopieczne Aidana O'Briena: You'resothrilling i Moonstone. Zwycięski dżokej Dominique Boeuf powiedział po wyścigu: "Wygrała ostatnio łatwo w Deauville. Jest bardzo silna, jest wojownikiem i lubi się ścigać. Kiedy drzwi się otwierają, frunie."
Komentuj
Ładnie
ndz., 05/10/2008 - 20:19 — AnonimŁadnie Soumillon znalazł sobie miejsce w tym bałaganie na pierwszej połowie prostej. Miał też szczęście, że ten różowy (chyba soldier of fortune) zrobił mu miejsce, w momencie gdy ruszył na drugiej połowie prostej, a jeżdżący na Zarkavie zdolny żokiej potrafił to wykorzystać .
Tak, rzeczywiście Soumillon
pon., 06/10/2008 - 14:43 — AnonimTak, rzeczywiście Soumillon jechał w środku całego bałaganu i gdy już wydawało się, że będzie zamknięty, w strone kanatu poszedł Soldier of Fortune, robiąc przypadkowo przejście Zarkavie. Nie miał tyle szczęścia Youmzain, którego dżokej musiał "wyciągać" z kanatu przez co sporo stracił.
Krzysztof Romaniuk
redakcja